Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radość. Pokaż wszystkie posty
Uśmiechnięty
Wczorajszy dzień, czyli III Niedziela Adwentu - Niedziela Radości zmotywowała mnie
do pewnego postanowienia na dalszą część oczekiwania na Boże Narodzenie.
do pewnego postanowienia na dalszą część oczekiwania na Boże Narodzenie.
Niedziela Radości przyniosła ze sobą receptę na końcówkę tego roku i cały kolejny rok.
Życzę Wam, aby to dzisiejsze motto stało się również Waszą dewizą.
Poprzednio na blogu:
__________________________________
![]() |
| Śpiewaj |
![]() |
| Myśl pozytywnie |
Dom
Dom ... ile osób, tyle skojarzeń.
Spraw, aby Twój dom komponował się jedynie z ciepłem, radością, bliskością i bezpieczeństwem.
Życzę, aby Twój dom był miejscem do którego chce się wracać,
za którym się tęskni, o którym się marzy, gdy jest się daleko.
Pamiętaj, że dom to ludzie, relacje, słowa, które wypowiadają domownicy,
czas, który sobie ofiarują.
Wracaj do domu!
Poprzednio na blogu:
______________________________________
Każdy może!
Masz ochotę, to śpiewaj! Głośno, cicho, przed lustrem, pod prysznicem, a najlepiej wspólnie z rodziną. Wspólne śpiewanie to coś, czego brakuje w naszym domu. Mało śpiewamy, a warto, bo jeśli tylko ktoś coś zaczyna nucić, na twarzy naszego Ignacka maluje się szeroki uśmiech.
Wspólne śpiewanie kolęd - niby tradycja każdego domu, zastanów się czy w Twoim ten zwyczaj jest kultywowany. Wszyscy rozsiadają się wokół choinki, dzieci biorą instrumenty w dłonie, i ktoś rozpoczyna swą ulubioną pastorałkę, dzięki której w domu jest jeszcze cieplej i radośniej - tak to widzę i taki jest plan na ten rok.
Myśl pozytywnie
Masz wpływ na to, jaki jest wokół świat, na to jaki będzie Twój następny dzień; możesz sprawić, że towarzyszący Ci ludzie będą się częściej uśmiechać. To Ty sterujesz swoim wewnętrznym szczęściem. Wystarczy, że włączysz pozytywne myślenie, które wszystko odmieni. Patrz na świat przez swoje różowe okulary i żyj pełnią życia!
Poprzednie na blogu:
__________________________
__________________________
![]() |
| Inwestuj w sztukę |
![]() |
| Recepta na dobry dzień |
Świąteczne perełki pod choinką
Dziś nieco reklamowo - marketingowy wpis w naszym kalendarzu adwentowym.
Chciałbym, tym hasłem dnia, zachęcić Was do wyboru prezentów niepowtarzalnych, tak zwanych "perełek". Starajmy się nie kupować podarków jedynie przez internet lub w wielkich galeriach handlowych. Rzemiosło tworzone przez ludzi z pasją, na pewno "przypadnie do serca" każdemu obdarowanemu. W ten weekend (7-9 grudnia) zapraszam do przyjazdu na Jarmark Świąteczny w katowickim Nikiszowcu, gdzie własnie tacy rzemieślnicy sztuki chcą podzielić się swoim talentem z innymi. Mnie też tam spotkacie i moje anioły. 😊
oprócz błękitnego nieba...
... i znów wyszło słońce.
Po dniach pełnych szarości, pluchy, słoty i zimna zrobiło się jaśniej,
a błękit nieba w końcu wygrał z kłębami ciężkich chmur.
Od razu na twarzy pojawia się uśmiech i człowiekowi przestaje brakować energii do życia.
Bo czego więcej potrzeba?
Skoro jest pięknie wokół, bliscy ludzie są obok i ma się na Kogo liczyć, to wszystko jest!
"(...) jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości." /Ef 4, 32/
Ten obraz to odzwierciedlenie pozytywnego patrzenia na świat.
![]() |
| Krajobraz wewnętrzny, akryl na desce, 120x160 |
Włóż różowe okulary i żyj!
Więc chodź, pomaluj...
Urlop ojcowski po mojemu
Rozproszone światło z latarenki wiruje po suficie, rozjaśnia się, a za moment prawie gaśnie.
Okna przymknięte, a na stole, obok bladoróżowego wrzosa, stoi kubek lawendowej herbaty.
Jesień! Czas, kiedy takie chwile sprawiają największą przyjemność.
Jesień! Czaiła się, niby niezauważalnie, wkradając się jedynie
w zachodzące słońce i zapach powietrza, ale w końcu tupnęła nogą.
Jesień! Wkroczyła z dumnie podniesioną głową i wielkim podmuchem wiatru.
Z lawendowym naparem wracamy do ostatnich, wrześniowych, letnich chwil.
Tegoroczne wakacje uznajemy z moją rodziną za naprawdę bardzo udane.
Odwiedziliśmy zarówno północ, jak i południe Polski.
Urlop zakończyliśmy wspaniałym czasem w beskidzkiej Trójwsi.
| Widok z Jaworzynki |
Dlaczego na blogu, który poświęcony jest głównie sztuce, piszę o wypadzie w góry?
Ten urlop był szalenie inspirujący.
Czas spędzony z najbliższymi, bez ciągłego spoglądania w ekran komputera czy telefonu, bliskość przyrody, widoki zapierające dech w piersiach z rana, zaraz po odsłonięciu zasłon, trud, a zarazem wielka radość podczas zdobywania kolejnych szczytów, cisza, spokój. Zachody słońca, jak z dzieł impresjonistów, mgły, unoszące się nad dolinami niczym u Caspara Davida Friedricha, dymy znad pól, przywołujące płótna Ruszczyca.
![]() |
| Zachód słońca w Jaworzynce |
![]() |
| "Rano" Caspar David Friedrich i Ochodzita |
![]() |
| "Sobótki" Ferdynand Ruszczyc |
Wieczory spędzane przy blasku ogniska. W oczekiwaniu na piekące się ziemniaczki w żarze, można było wiele rzeczy zaplanować i przemyśleć, a przede wszystkim porządnie "wyposażyć" się w plastyczną wenę.
Rodzicom też nie za dużo = radość dziecka i piękne widoki, które zachwycają od rana do wieczora, aaa i jeszcze zapach żegnającego się lata, ustępującego miejsca jesieni.
Znów powędrujemy na pewno...
Hej ho, hej ho...
Słońce na niebie, więc spędzamy jak najwięcej czasu na zewnątrz.
Udało nam się przygotować coś dla naszego Wędrowniczka. :)
Ścieżka sensoryczna - dziś jej pierwsza próba.
Udana! Różnorodne materiały, faktury sprawiły niemałą frajdę.
Ścieżka jest zrobiona na płycie, więc nawet w chłodne dni możemy z niej korzystać w domu.
Ale dziś ... nasz mini ogródek wygrywa. :)
W góry, do góry...
Pięć lat temu o tej porze wracaliśmy do naszego pierwszego, wspólnego mieszkania w katowickim Giszowcu. Wjeżdżając na osiedle, które stało się naszą ówczesną oazą spokoju, zobaczyliśmy piękny pokaz fajerwerków (wiedzieliśmy, że Giszowiec świętuje zakończenie wakacji, ale traktowaliśmy to jako powitanie i współradowanie się z nami, z naszego małżeńskiego szczęścia). Pięć lat minęło - szok i niedowierzanie! Jak to? Już? Trochę się zmieniło, bo Giszowiec zamieniliśmy na Mysłowice i przede wszystkim pojawił się Ignac. Każdy rok naszego małżeństwa był niesamowity, wnosił wiele dobrego i uczył nas jak dbać o to, co otrzymaliśmy z Nieba.
Rocznicowe świętowanie za nami. W ramach "obchodów", rodzinnie wędrowaliśmy po górach w specjalnie zaprojektowanych koszulkach. Dzięki naszemu nowemu "outfit'owi" promowaliśmy miłość do gór, rowerów, a przede wszystkim do siebie nawzajem.
Wy również możecie zaopatrzyć się w takie oryginalne koszulki, na których znajdują się grafiki wykonane, na podstawie moich rysunków, przez naszego ulubionego szwagra Mariusza Dekę.
Warto zaglądać do sklepu: http://szostshirt.cupsell.pl/, są tam już patriotyczne koszulki z Warszycem.

























