 |
| Łukasz Szostkiewicz "Sztuka pierwotna" / z cyklu "Ma te swoje wizje..." 2015 |
Lascaux, Altamira, jaskinia Chauveta i inne prehistoryczne miejsca, od których tak wiele w sztuce się zaczęło. Dzikie, nieokiełznane, groźne, ale koniczne by przetrwać, by nasycić głód, ogrzać się, wejść w pierwsze, pierwotne strefy komfortu.
Po zaspokojeniu podstawowych potrzeb, znalazła się siła na te wyższe, duchowe, niematerialne, już wówczas objawiające się w naszej ludzkiej naturze.
Pierwsze znaki, symbole, gesty, potrzeba pozostawienia po sobie śladu, udowodnienie triumfu nad bestią.
Czerwoną glinką odrysowana dłoń, jak dłoń dziecka wodzona ołówkiem wokół brzegów palców.
To takie proste, dziecięce, a przetrwało wieki, dając inspiracje nowym dziełom, które wciąż sięgają do tych samych motywów, na nowo je odtwarzając, przetwarzając i definiując.
Natura, ale i Sztuka pierwotna, która przetrwała gdzieś w naszej
ludzkiej materii "na końcu łańcucha DNA".
Wychodzą z nas, gdy najmniej się tego spodziewamy.
 |
Taki stary rysunek mi gdzieś przy okazji wpadł
"Into the Wild" |
Możesz wygrać obraz "Sztuka pierwotna".
Co trzeba zrobić?
- Wymyśl tytuł obrazu, który znajdziesz pod tym linkiem i dodaj go w komentarzu.
- Poinformuj znajomych, że bierzesz udział w konkursie.
Niedługo powstanie wydarzenie, na którym będę zbierać propozycje tytułu.
Autor najpopularniejszego tytułu wygrywa obraz.
____________________________
Może Cię jeszcze zainteresuje: