oprócz błękitnego nieba...
... i znów wyszło słońce.
Po dniach pełnych szarości, pluchy, słoty i zimna zrobiło się jaśniej,
a błękit nieba w końcu wygrał z kłębami ciężkich chmur.
Od razu na twarzy pojawia się uśmiech i człowiekowi przestaje brakować...